Polacy w Iranie 1942 – historia, której wielu nie zna, a która wciąż porusza

Wiosną 1942 roku do portów Iranu zawinęła armia statków niosąca wyczerpanych ludzi. Polacy w Iranie 1942 to udokumentowany fakt historyczny. Brzmi to niemal jak opowieść z powieści. Tysiące obywateli Rzeczypospolitej opuściło wtedy obszary Związku Radzieckiego. Byli tam po brutalnych deportacjach i latach przymusowej pracy. Po podpisaniu układu Sikorski–Majski Polacy zaczęli wychodzić z łagrów i obozów. To był początek czegoś, co wydawało się nie do pomyślenia jeszcze rok wcześniej.

Dlaczego Polacy trafili do ZSRR?

Po napaści Związku Radzieckiego na Polskę we wrześniu 1939 roku tysiące cywilów i rodzin znalazło się przymusowo na wschodzie. Deportacje objęły kobiety, mężczyzn i dzieci. Warunki życia były ciężkie. Brak jedzenia, choroby i ciężka praca stały się codziennością.

Po podpisaniu układu Sikorski–Majski w lipcu 1941 roku sytuacja zaczęła się zmieniać. ZSRS zgodził się na utworzenie Polskich Sił Zbrojnych pod dowództwem generała Władysława Andersa. Wraz z formowaniem armii nadeszła „amnestia” dla Polaków przetrzymywanych w łagrach i na zesłaniu.

Polacy w Iranie 1942. Ilustracja. SKWER
Polacy w Iranie 1942 / SKWER

Początek roku 1942 przyniósł ewakuację.

To właśnie wtedy dotarli do Iranu Polacy w Iranie 1942 – żołnierze, kobiety i dzieci.

Pierwsza ewakuacja rozpoczęła się 24 marca 1942 roku. Z portów wyjechało około 33 000 żołnierzy i 11 000 cywilów. Druga tura ewakuacji trwała latem i jesienią 1942 roku. Łącznie w Iranie znalazło się ponad 115 000 Polaków. To liczba, którą potwierdzają oficjalne źródła muzealne i historyczne. Wśród przybyłych byli doświadczeni wojną żołnierze, wyczerpane kobiety i dzieci.

Port Bandar-e Anzali na południowym wybrzeżu Kaspijskiego Morza stał się głównym miejscem przyjęcia uchodźców. Stamtąd ludzie trafiali do obozów w różnych miejscach kraju. W Teheranie powstały ośrodki dla rodzin cywilnych. W Ahwazie utworzono obóz nazywany czasem Camp Polonia. A w Maszhed zorganizowano miejsca zakwaterowania dla uchodźców.

Jednym z najważniejszych punktów tej historii jest Isfahan. Miasto to stało się szczególnym ośrodkiem pomocy dla polskich dzieci. W latach 1942–1945 powstało tam wiele placówek opiekuńczych. Sieroty i młodzi uchodźcy – często osłabieni i chorzy – znaleźli tam opiekę i względne bezpieczeństwo.

Zdjęcie: Akbar Shahbazi. Polscy uchodźcy w Iranze 1942.
Polscy uchodźcy w Iranze 1942. Zdjęcie: Akbar Shahbazi / SKWER

Niestety nie wszyscy przeżyli ten trudny marsz przez Związek Radziecki.

Wielu Polaków zmarło z wycieńczenia, chorób i niedożywienia. W Iranie powstały cmentarze, na których spoczywają żołnierze i cywile. Najbardziej znanym jest Polish Cemetery in Bandar-e Anzali. Znajdują się tam setki grobów Polaków, którzy nie dotrzymali końca tej pełnej wyzwań drogi.

Po czasie spędzonym w Iranie wielu uchodźców kontynuowało podróż. Część trafiła do Indii, inni zostali wysłani dalej – do Afryki, do Nowej Zelandii, do Meksyku. Po wojnie wielu z nich pozostało na emigracji.

Polacy w Iranie 1942 to historia o przetrwaniu i wyczerpaniu oraz o pomocy i nadziei. To przypomnienie, że w najtrudniejszych chwilach setki tysięcy ludzi musiały rozpocząć życie od nowa, daleko od domu.

Zobacz także

Polski cmentarz w Teheranie. Wywiad z Akbarem Shahbazi o pamięci, która nie znika

Zdjęcie: Akbar Shahbazi. Polski cmentarz w Teheranie.
Polski cmentarz w Teheranie. Zdjęcie: Akbar Shahbazi / SKWER

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *